Ñòóäîïåäèÿ
rus | ua | other

Home Random lecture






Kleant, Tartuffe


Date: 2015-10-07; view: 500.


Scena 1

AKT IV

 

Kleant dowiaduje się o zajściach, jakie miały miejsce w domu Orgona. Zarzuca Tartuffe'owi, że ten, jako prawdziwy chrześcijanin, powinien przyznać się do wszystkiego i opuścić dom jego szwagra. Świętoszek zdaje sobie sprawę, że nie odeprze argumentów Kleant i wychodzi pośpiesznie z domu.

 

Brat pani Elmiry dowiedział się o wypędzeniu Damisa z domu. Zarzucił, więc Tartuffe'owi, że to nie po chrześcijańsku pozwolić ojcu wygnać syna za cudze przewinienia. Kleant ostrzegł Świętoszka, że lepiej by było dla niego, gdyby przyczynił się do powrotu Damisa do domu. Tartuffe powiedział, że nie czuje on urazy do syna Orgona za słowa, jakie ten skierował pod jego adresem, ale Stwórca zadecydował, że jeśli Damis ma powrócić, to niechcianemu gościowi trzeba będzie odejść.

 

Kleant uznał, że słowa Tartuffe'a są sprzeczne z ogólnie przyjętym twierdzeniem, że Bóg chce, aby ludzie sobie wybaczali. Świętoszek powiedział, że przecież przebaczył Damisowi, ale po tej zniewadze nie mógłby mieszkać z nim pod jednym dachem. Kleant zastanawiał się też, jakim prawem Tartuffe przyjął od Orgona dokumenty, czyniące go głównym spadkobiercą rodzinnego majątku. Świętoszek wytłumaczył, że zgodził się z wolą pana domu i przyjął spadek, ponieważ on jako jedyny może sensownie wydać powierzone mu pieniądze:

 

„Dla bliźniego pożytku i dla niebios chwały”.

 

Kleant jednak twierdził, że Tartuffe postąpił niegodnie pozbawiając spadku prawowitego dziedzica. Zarzucał też, że jeżeli mężczyzna nie potrafił żyć w zgodzie z Damisem, to sam powinien odejść, a nie zmuszać syna gospodarza do opuszczenia domostwa. Tartuffe poczuł, że nie będzie miał argumentów w dyspucie z Kleantem i zasłonił się „nabożną sprawą”, którą musiał jak najszybciej załatwić. Świętoszek pożegnał się i wybiegł z domu.


<== previous lecture | next lecture ==>
Orgon, Tartuffe | Ci sami i Orgon
lektsiopedia.org - 2013 ãîä. | Page generation: 1.698 s.