|
Ãîñóäàðñòâåííîå îáðàçîâàòåëüíîå ó÷ðåæäåíèå âûñøåãî 6 pageDate: 2015-10-07; view: 398. Zagadnienia filozofii przyrody zajęły naczelne miejsce, gdy zainteresowania ze świata nadprzyrodzonego przeniosły się na przyrodzony. - Zagadnienia metodolo-giczne wysunęły się na czoło w epoce, która zerwała z tradycją i chciała budować naukę na nowej (empirycznej) podstawie i z nowym celem (osiągnięcia dzięki nauce wszelkich dóbr, bogactwa, zdrowia, siły). - Zagadnienie biotechniczne, jak najmądrzej po-kierować życiem, nie obciążało w średniowieczu filozofów, gdyż odpowiadano na nie według przepisów kościelnych; gdy zaś Odrodzenie chciało autonomicznie na nie odpo-wiedzieć, zagadnienie to wróciło do filozofów. - Epoka, w której powstały nowe państwa narodowe, z natury rzeczy musiała badać podstawy państwa i prawa i wciągnęła do tej pracy nie tylko polityków i prawników, ale i filozofów. - Poza tym jeszcze studia nad antykiem spowodowały, że przed filozofią Odrodzenia stanęły zagadnienia historyczno--interpretacyjne. -Natomiast, rzecz szczególna: epoka Odrodzenia, dla której żadna bodaj idea nie była tak istotna, jak idea piękna i sztuki, nie wydała estetyki. Wydała, głównie we Włoszech, teorię sztuki, zwłaszcza architektury i poezji, ale ta miała charakter techniczny, zupełnie nie filozoficzny. Rozwijała się filozofia, rozwijała także sztuka, ale każda oddzielnie. Filozofia - tak samo jak w wiekach średnich - nie obejmowała jeszcze zagadnień estetycznych. Tendencją ogólną problematyki Odrodzenia było uproszczenie zagadnień scholastycznych i usunięcie tych z nich, które były tylko słowne. Wyraził tendencję tę Montaigne, pisząc w ostatnim rozdziale swych Essays: „Nasze spory są czysto językowe: pytam się, co to jest natura, rozkosz, koło i przemiana? Zagadnienie czysto słowne i płaci się też słowami. Kamień to ciało; ale kto by przyciskał dalej: «a ciało co?» - «substancja»; «a substancja co ?», i tak kolejno, zapędziłby wreszcie rozmówcę do końca jego dykcjonarza. Zastępuje się jedno słowo drugim, i często bardziej nieznanym, i lepiej wiem, co to człowiek, niżeli co zwierzę, albo śmiertelne, albo rozumne. Aby zaspokoić jedną wątpliwość, dają mi ich trzy". POJĘCIA I TERMINY I tu Odrodzenie buntowało się przeciw scholastyce; jednakże niewiele dało własnego i w zasadniczych rzeczach korzystało z zasobów średniowiecznych. Obraz tego daje słownik filozoficzny Gocleniusza Lexikon philosophicum, wydany w 1613 roku. - Nowożytna terminologia filozoficzna zaczęła ustalać się dopiero w XVII w. Natomiast już wcześniej, w okresie Odrodzenia, łacina przestała być wyłącznym językiem filozoficznym. CHRONOLOGIA Epoka Odrodzenia trwała około dwóch stuleci. Do pierwszego pokolenia filozofów, które w latach 1430 - 1450 było w pełni działalności, należeli pierwsi renesansowi platoniści, jak G. Plethon i Bessarion, oraz arystotelicy bizantyjscy, którzy bronili na Zachodzie swego mistrza, Teodor Gaza i Jerzy z Trapezuntu; należał też do tego pokolenia Mikołaj Kuzańczyk, w którego filozofii średniowiecze zmagało się jeszcze z Renesansem. Przejęcie antykiem stanowiło rys dominujący tego pokolenia, podobnie jak i dwóch następnych: drugiego, które wydało Ficina, i trzeciego, kwitnącego przed samym końcem stulecia, które wydało Leonarda da Vinci, platończyka Pica delia Mirandolę, najsłynniejszych arystotelików z Pomponazzim na czele, a poza tym jeszcze Machiavellego i początki renesansowej filozofii państwa. Te trzy pokolenia XV wieku były prawie wyłącznie włoskie; na Północy panowała przeważnie jeszcze naówczas scholastyka. Polska była tylko wyjątkiem: w niej Grzegorz z Sanoka należał do pierwszej generacji Odrodzenia, Jan Ostroróg do drugiej, Kopernik do trzeciej. Gwałtowne rozpowszechnienie myśli renesansowej nastąpiło w XVI w., od czwartego pokolenia rene-sansowych myślicieli, które wystąpiło mniej więcej w sto lat po pierwszym. Było bujne i ważne dla rozwoju, podobnie jak pierwsze. Należeli doń we Włoszech filozofowie przyrody, występujący już z samodzielnymi aspiracjami: Cardano i Telesio. A poza Włochami: humanista Vives w Hiszpanii, w Anglii – filozof-socjolog Tomasz Morus, w Polsce - Górski i Frycz Modrzewski, w Niemczech - okultysta Paracelsus i mistyk Sebastian Franek; zarazem było to pokolenie Reformacji, Lutra, Kalwina i filozoficznie najbar-dziej wpływowego Melanchtona. Nowa, mocna fala twórczości filozoficznej przyszła w drugiej połowie wieku, około 1580 wydała swe dzieła; była to generacja francuskich sceptyków, Montaigne'a, Charrona, Sancheza, ale także Lipsiusa, odnowiciela stoickiej filozofii, Suareza, odnowiciela scholastyki, i - Bruna. Do niej w Polsce należeli Petrycy i Burski. Wreszcie wystąpiła ostatnia generacja: Campanella, Boehme, Fr. Bacon, Herbert z Cher-bury, Grocjusz - wybitni myśliciele, bogaci dwuwiekowym dorobkiem Renesansu, działający już po 1600 r., na progu nowej ery. Do tej samej generacji należał Franciszek Salezy. WYDARZENIA WSPÓŁCZESNE Przemiana filozofii w dobie Odrodzenia była objawem powszechnej przemiany w sposobie życia i myśle-nia, objawem końca średniowiecza. Wieki, w których się dokonała, obfitowały także w polityce w zda-rzenia wielkiej miary: w 1453 r. nastąpiło zdobycie Konstantynopola przez Turków, w 1480 uwolnienie Rosji spod panowania Mongołów, a w 1492 zdobycie Grenady i uwolnienie Hiszpanii od Maurów. Wiek XV był wiekiem renesansowych Medyceuszów we Florencji, podczas gdy na północ od Alp stosunki po-lityczne i kulturalne były jeszcze średniowieczne, w Anglii aż do 1485 toczyła się wojna Białej i Czerwonej Róży. Dopiero w XVI w. nowe formy życia opanowały Europę, nastąpił okres świetności papieskiego Rzymu i wielkości habsburskich cesarzy, olbrzymiego państwa Karola V, a w Polsce „złoty wiek" Jagiellonów. Na ten wiek przypadają pamiętne panowania Franciszka I i Henryka IV we Francji, Henryka VIII i Elżbiety w Anglii, najwyższa potęga, a potem zmierzch wielkości Hiszpanii. W dziejach religii największa przemiana: nastąpił okres Reformacji. W 1417 skończyła się Wielka Schizma. Ale w tym samym czasie rozpoczął się ruch husycki: w 1415 Hus został spalony na stosie. Wpro-wadzenie Inkwizycji nastąpiło w 1478. Spalenie Savonaroli w 1498. Tezy witenberskie ogłoszone zostały w 1517, Biblia Lutra w 1522. Śmierć Zwingliego i powstanie Kościoła anglikańskiego: 1531. Kalwin w Ge-newie i Knox w Szkocji: 1541. Spalenie Serveta w Genewie: 1556. Noc św. Bartłomieja: 1572. Rozkwit arianizmu w Polsce: około 1570. W 1598 ogłoszony został edykt nantejski, zabezpieczający we Francji innowiercom wolność wyznania, ale jeszcze w 1600 Giordano Bruno został spalony w Rzymie. Wszakże wiek XV był nie tylko okresem Reformacji i walki z nią, ale także wiekiem Joanny d'Arc (1429), Naślado-wania Chrystusa, jednego z arcydzieł literatury religijnej (1441). A wiek XVI był tym stuleciem, w którym powstał zakon jezuitów (1540) i w którym odbył się sobór trydencki (od 1545). W okresie tym sztuka górowała nad filozofią. Dokonało się wtedy przejście od gotyku do renesansu, równoległe z przejściem od scholastyki do humanizmu. Był to czas przede wszystkim renesansu włoskiego; Quattrocento wydało wczesną, nieśmiałą jeszcze sztukę Botticellego w malarstwie, Donatella w rzeźbie, Cinguecento zaś - dojrzałą sztukę klasyczną: Bramantego i Palladia, Leonarda i Michała Anioła, Ra-faela i Tycjana. Tymczasem na północ od Alp w XV w. jeszcze się nadal rozwijała sztuka średniowieczna, powstawały gotyckie katedry, rzeźbił Wit Stwosz, i dopiero w ciągu następnego stulecia przeniknęły i tam nowe motywy renesansowe. Zanim zaś jeszcze niektóre kraje północne przeszły od gotyku do renesansu, Włochy opuszczały już renesans na rzecz nowego stylu: baroku, Barokowy kościół Gesii w Rzymie wznie-siony został w 1565 - 1584, a Tintoretto, który zmarł w 1599 r., był już malarzem bardziej barokowym niż renesansowym. W literaturze wiek XVI wydał zarówno żywiołową twórczość Rabelais'go i Reja, jak misterną Ron-sarda i Kochanowskiego. Odkryć geograficznych stulecia te dokonały więcej niż jakakolwiek inna epoka: 1487 okrążenie Przylądka Dobrej Nadziei, 1492 odkrycie Ameryki, 1498 znalezienie drogi do Indii Wschodnich, 1521 zdobycie Meksyku, 1522 ukończenie pierwszej podróży dokoła Ziemi, 1532 zdobycie Peru. Podstawowy wynalazek - druk - dokonany został koło 1450 r. Pierwsze obserwatorium zostało zorganizowane w 1471, pierwsza poczta w 1505, globus Behaina jest z 1490, atlas Mercatora z 1569, kalen-darz gregoriański wprowadzony został w 1582, termometr skonstruował Galileusz w 1597. Dzieło Koper-nika De revolutionibus orbium coelestiiim, największe zdarzenie naukowe epoki, było ogłoszone w 1543. Servet odkrył krążenie krwi w 1540, Stevin - teorię płaszczyzny pochyłej i paradoks hydrostatyczny w 1586. Nie mniej era ta zaważyła w dziejach filozofii: była erą wielkiego humanisty Erazma z Rotterdamu, wielkich latynistów, jak L. Valla we Włoszech, wielkich hellenistów, jak G. Budę i. J C. Scaliger we Francji, i poetów łacińskich w Polsce. KWESTIE SPORNE Od Renesansu zaczyna się czas drukowanych książek i odtąd historyk posiada pełniejszy materiał; niemniej niewyrobienie pojęciowe i poetycka mglistość wielu koncepcji Renesansu daje pole do różnej interpretacji doktryn owego czasu; jako przykład można przytoczyć, że zarówno w filozofii Kuzańczyka, jak i Bruna nie jest jasny ich stosunek do panteizmu.
DRUGI OKRES FILOZOFII NOWOŻYTNEJ (OKRES SYSTEMÓW NOWOŻYTNYCH, WIEK XVII)
1. OKRES WIELKICH SYSTEMÓW. Po nieskrystalizowanym filozoficznie Odrodzeniu do-piero w wieku XVII filozofia nowożytna uświadomiła sobie w pełni cele i opanowała środki. Podjęła teraz pracę pozytywną, podczas gdy Odrodzenie wyładowywało się prze-ważnie w polemice z przeszłością. Będąc bardziej samodzielną od Odrodzenia, była jedno-cześnie bardziej odeń związana z tradycją: stosowała nowe metody i osiągnęła nowe wyniki, ale została przy dawnych zagadnieniach. Stawiała, mianowicie, wielkie zagadnienia metafi-zyczne, te same, którymi przejęte było średniowiecze. Usiłowała objąć w jednym systemie filozoficznym zarówno przyrodę, jak Boga. Ten stan rzeczy był zrozumiały w okresie przeciwreformacji; ale jeden człowiek, mianowicie Kartezjusz, najwięcej przyczynił się do tego, że filozofia w XVII w. taki właśnie wzięła obrót, że podjęła program maksymalny i z aspiracjami naukowymi połączyła metafizyczne. I wiek XVII stał się okresem wielkich systemów, stał się dla nowożytnej myśli tym, czym IV w. przed Chr. dla starożytności, a XIII w. dla średniowiecza. 2. GRANICE OKRESU. Pierwsza generacja XVII wieku filozofowała jeszcze w duchu Odrodzenia; dopiero Kartezjusz i Galileusz wystąpili z nowymi ideami filozoficznymi i nau-kowymi, a zaraz potem cały zastęp innych myślicieli. Jak wszystkie okresy o wielkich aspi-racjach, i ten trwał niedługo; koniec jego nastąpił, gdy przyszło pokolenie, które na miejsce programu maksymalnego wysunęło ostrożny program empirystyczny. Stało się to jeszcze przed końcem stulecia: za granicę uważać należy rok 1690, datę ukazania się głównego dzieła Locke'a. Typ filozofii wytworzony w XVII w. ustąpił zresztą nie od razu: Leibniz, wielki jego przedstawiciel, przeżył Locke'a, przedstawiciela okresu następnego. Filozofia XVII w. rozwijała się najbujniej we Francji, w Niderlandach i w Anglii. Włochy, które podczas Odrodzenia przodowały w filozofii, wyczerpały swą twórczość i zeszły na drugi plan. W Hiszpanii na wiek ten przypadła regeneracja scholastyki katolickiej, a w Niem-czech - panowanie scholastyki protestanckiej. Podczas gdy obie te scholastyki rozwijały się w uniwersytetach, nowe prądy stulecia powstały poza szkołą i klerem, były zainicjowane przez ludzi świeckich i prywatnie zajmujących się nauką. 3. WŁASNOŚCI FILOZOFII xvii WIEKU. Aspiracje siedemnastowiecznej filozofii były prze-de wszystkim teoretyczne: teoretyczny dział miał w niej przewagę nad praktycznym. Czerpała ona swe zagadnienia z nauk, zwłaszcza z nauk najściślejszych: matematyki i mate-matycznego przyrodoznawstwa. Przyrodnicy tego wieku - jak Galileusz, Boyle, Newton - wydatnie przyczynili się do rozwoju nie tylko przyrodoznawstwa, ale i filozofii; a w osobach Kartezjusza, Pascala, Leibniza filozofia zawierała unię osobową z matematyką i fizyką. Do najogólniejszych cech tego bogatego filozoficznie okresu należały: a) Nacisk na epistemologiczne podłoże doktryn. Oryginalność doktryn XVII w. leżała mniej w ich metafizycznej treści, a więcej w epistemologicznym uzasadnieniu. Typowe dla XVII w. było takie połączenie: solidna epistemologiczna podstawa, a nad tym śmiała i lotna meta-fizyczna nadbudowa; tak było u Kartezjusza, jeszcze więcej u Malebranche'a i Leibniza, tak nawet u Newtona, b) To podłoże epistemologiczne było racjonalistyczne: wiek XVII był klasycznym wiekiem racjonalizmu. Racjonalizm jego miał zresztą bardzo rozmaite postacie: od skrajnie naturalistycznego aż do supranaturalistycznego w stylu św. Augu-styna. 4. NAJWAŻNIEJSZE STANOWISKA tego stulecia były: A) Stanowiska odziedziczone: 1. Scholastyka, puścizna średniowieczna, odnowiona została zwłaszcza w Hiszpanii; od Suareza główny ośrodek miała w uniwersytecie w Coimbrze. Wszakże i w innych krajach, dzięki Towarzystwu Jezusowemu, ożywiła się na nowo i panowała nadal w szko-łach. 2. Platonizm, będący znów puścizną Odrodzenia, o spekulatywnym, neoplatońskim, a zarazem chrystianizującym zabarwieniu, rozwijał się teraz głównie w Anglii: ośrodkiem jego był Cambridge, a najwybitniejszymi przedstawicielami Henry Morę i Ralph Cudworth. B) Stanowiska nowe: można wyodrębnić dwie ich grupy: filozofów-systematyków i uczonych-metodologów. Mają one zresztą wspólną podstawę: epistemologiczna i racjonalistyczną. Wśród systematyków Kartezjusz stanowił punkt wyjścia, a jego następ-cami byli: Pascal, Malebranche, Hobbes, Spinoza, Leibniz. Dla uczonych zaś, pracujących na polu filozofii, Galileusz był punktem wyjścia, a Newton punktem dojścia.
GALILEUSZ
Praca przyrodników od początku nowej ery dała nie tylko ważne wyniki faktyczne, ale także uświadomiła właściwą metodę nauki. Wybitnym uczonym, który z filozoficzną rozwagą sformułował nowe idee metodologiczne na samym początku XVII w., był Ga-lileusz. ŻYCIE. Galileo Galilei (1564-1642) urodził się w Pizie, studiował medycynę, potem matematykę i filozofię w Pizie i Florencji, od 1589 r. był profesorem w Pizie, potem w Pad-wie i znów w Pizie. Główne swe zdobycze naukowe, które uczyniły go twórcą nowożytnej mechaniki i astrofizyki, osiągnął w pierwszym dziesięcioleciu XVII wieku; polegały one na odkryciu praw spadania, a także na skonstruowaniu teleskopu, który otworzył mu drogę do wielu spostrzeżeń, jak rozłożenie Drogi Mlecznej. Z powodu życzliwego dla nauki Kopernika stanowiska został oskarżony w 1617 roku o herezję. Na razie udało mu się oczyścić z zarzutu; ale następne dzieła wywołały nowe oskarżenia i po Dialogu o dwóch głównych systemach wszechświata wytoczony mu został proces. Uniknął kary przez to, że wyrzekł się swego poglądu. Był uczonym przyrodnikiem, ale z typu tych, co w badaniach swych sięgają do podstaw nauki, i obdarzonym filozoficzną zdolnością refleksji nad własnymi badaniami. DZIEŁA filozoficznie ważne: Probierca złota (II saggiatore), 1623, i ów dialog o syste-mach wszechświata (Dialogo sopra i due massimi sistemi del mondo), 1632. POPRZEDNICY. Średniowieczni okhamiści byli poprzednikami Galileusza zarówno w fizyce, jak i w filozoficzno-metodologicznych rozważaniach. Po nich zaś znakomici przyrodnicy Odrodzenia: Kopernik, Leonardo da Vinci, Kepler. Był wrogiem arystotelizmu, natomiast miał punkty styczności z tradycją platońską, kładącą nacisk na matematyczne i aprioryczne czynniki w tworzeniu wiedzy. POGLĄDY. 1. WIEDZA DOŚWIADCZALNA. Galileusz występował przeciw spekulatywnemu rozwiązywaniu zagadnień przyrodniczych bez odwoływania się do doświadczenia. Pisał do Keplera dziękując, że pierwszy i prawie jedyny dał wiarę jego odkryciom. „Co powiesz o tych filozofach naszej wszechnicy, którzy, mimo wielokrotne propozycje, nigdy nie chcieli planety lub Księżyca obejrzeć przez teleskop... Jakżebyś się śmiał, gdybyś mógł usłyszeć, jak najbardziej uznany filozof naszego uniwersytetu starał się nowe planety oderwać z nieba argumentami logicznymi niby formułami czarodziejskimi". Naukę należy opierać na doświadczeniu. Natomiast nie należy jej ograniczać do samego tylko zbierania faktów. Galileusz był zwolennikiem nauki empirycznej, ale nie był jedno-stronnym empirystą. Samo nagromadzenie wielu doświadczeń (experimentorum multorum coacervatio) nie stanowi jeszcze nauki; nie ma nauki bez rozumowania. Chodzi tylko o to, by rozumowanie naukowe przebiegało w łączności z doświadczeniem. 2. WIEDZA MATEMATYCZNA. Galileusz chciał nie tylko wzmocnić naukę przez oparcie jej na doświadczeniu, chciał również dać jej postać ścisłą. Ścisła zaś jest nauka tylko wtedy, gdy może przedmiot swój mierzyć. Aby tedy przyrodoznawstwo uczynić nauką ścisłą, należy zjawiska poddać analizie i odnaleźć te składniki, które dają się mierzyć; ze składników tych, drogą syntezy, nauka odbuduje zjawiska. Te dwie metody - analizę i syntezę - Galileusz nazywał za współczesnym arystotelikiem, Zabarellą, metodą rezolu-tywną i kompozytywną. W ich stosowaniu widział warunek ścisłego, naukowego postępowania. Składniki zjawisk, które dają się mierzyć i przeto stanowią podstawę badań ścisłych, są dwa: kształt i ruch. Te więc stały się dla Galileusza właściwym przedmiotem przyrodoznawstwa. Przez nie ścisła nauka o przyrodzie jest pokrewna matematyce, ma matema-tyczną postać. „Księga natury pisana jest w matematycznym języku, jej znakami pisarski-mi są trójkąty, koła i inne figury geometryczne, bez których pomocy ani słowa z niej zrozu-mieć niepodobna". Galileusz musiał walczyć z arystotelikami, którzy widzieli radykalną różnicę między metodą matematyczną a fizykalną i przeto twierdzili, że matematyczna ścisłość nie jest rzeczom przyrodzonym dostępna. Oczywiście, obliczenia matematyczne muszą trzymać się danych doświadczalnych, ale jakże można łączyć matematykę z doświadczeniem? Galileusz pojmował rzecz tak: Zdania matematyczne są zdaniami hipotetycznymi typu „jeżeli jest A, to jest B". Te związki między A i B matematyka ustala niezależnie od doświadczenia. Rzeczą doświadczenia jest natomiast stwierdzić, czy w rzeczywistości istnieje A. Jeżeli istnieje, to można już bez odwoływania się do doświadczenia, na podstawie matematycznych rozważań ustalić, że istnieje B. I wtedy matematyczna dedukcja staje się z idealnej konstrukcji poznaniem rzeczywistości. Matematyczne przyrodoznawstwo zawiera tedy dwa odrębne rodzaje zdań: 1) hipote-tyczne zdania matematyczne i 2) egzystencjalne zdania empiryczne. Eksperyment, który dla Bacona był podstawą całej nauki, dla Galileusza był tylko jednym z jej czynników; praca badawcza obok swej części empirycznej obejmuje część dedukcyjno-matematyczną. O związ-kach koniecznych doświadczenie nic nie mówi: „Albo każdy wie o nich sam z siebie (da per se), albo wcale o nich wiedzieć nie może". Jest to dziedzina wiedzy apriorycznej, nie doświadczenia. Pod tym względem Galileusz był przeciwnikiem empiryzmu. Miał on przekonanie, że czynniki matematyczne rzeczy nie tylko nadają się do ściślej-szego badania, ale, co więcej, są jedynymi czynnikami obiektywnymi, inne zaś są tylko na-szym dodatkiem subiektywnym. Był pierwszym myślicielem nowożytnym, który (w 1623 r.) wypowiedział się za zarzuconą od czasów Demokryta nauką o subiektywności jakości zmysłowych. W niektórych rodzajach wrażeń zmysłowych jest jasne, iż są wywoływane przez sam tylko kształt i ruch rzeczy; w innych zaś, np. we wrażeniach wzrokowych i słu-chowych, można to samo wnosić przez analogię. 3. WIEDZA o ZJAWISKACH. Poszukiwanie ścisłości w nauce miało jeszcze dalsze konsek-wencje: doprowadziło do zmiany przedmiotu nauki i jej zadania. Dotąd zadanie przyrodoznawstwa, sformułowane przez tradycję perypatetycką, było takie: znaleźć „istotę", czyli prawdziwą „naturę" każdej substancji, by potem drogą dedukcji logicznej wyprowadzić wszelkie własności substancji. Rozumowano np. w ten sposób: Ciała „z natury swej" unikają próżni, gdyż próżnia jest logicznym przeciwieństwem ciała. Albo tak: Każde ciało, odpowiednio do swej „natury", ma swe miejsce we wszechświecie, np. powietrze zajmuje miejsce między ogniem i ziemią, gdyż jego własności są pośrednie między ich własnościami. Jeśli woda wypycha powietrze z naczynia, to dlatego, że „natury" tych żywiołów są między sobą niezgodne. Plamy słoneczne, jak twierdził jeden z przeciwników Galileusza, nie mogą znajdować się na samym Słońcu, gdyż Słońce „z natury swej" jest ciałem najbardziej świecącym i dlatego nie może z siebie wyłonić ciemności, która jest przeciwieństwem jego natury. Galileusz wyrzekł się wnikania w prawdziwą „naturę" rzeczy. „Albo staramy się na drodze spekulacji wniknąć w prawdziwą, wewnętrzną istotę przyrodzonych substancji, albo zadowalamy się poznaniem niektórych ich cech i właściwości. Pierwsze uważam za przedsięwzięcie równie beznadziejne wobec najbliższych, ziemskich substancji, jak i wobec najdalszych, niebieskich. Jeśli natomiast chcemy zadowolić się ustaleniem określonych cech, to możemy mieć pełną nadzieję powodzenia, zarówno co do najdalszych ciał i zjawisk, jak i co do tych, które leżą tuż przed naszymi oczami". „Od prawdy naukowego twierdzenia nie wolno i nie można wymagać więcej ponad to, iżby odpowiadała wszystkim zjawiskom". To był nowy program nauki; w nim zawarta była zasadnicza różnica między dawną nauką arystotelików a nauką nową. Tamta chciała badać substancje, ta zaś tylko zjawiska i stosunki. Ale za to spodziewała się znaleźć powszechne prawa, jakie nimi rządzą. Program dawniejszy zdawał się być wyższy, ale był, jak się okazało, fikcyjny, nie posiadał widoków urzeczywistnienia; a był szkodliwy, bo odwodził od tej drogi, na której nauka robi skromne, ale rzetelne postępy. Nauka nie rozporządza żadnym metodycznym sposobem, aby badać „prawdziwą istotę rzeczy", może natomiast badać zjawiska i ustalać prawa, jakie nimi rządzą. To przejście od szukania istoty rzeczy do szukania praw dzieli dwie wielkie epoki w rozwoju nauki. Galileusz był pierwszym, który świadomie a wyraźnie zajął stanowisko właściwe nowej epoce. 4. WIEDZA PRZYCZYNOWA. Prawa, jakie Galileusz chciał badać, były to przede wszyst-kim prawa przyczynowe. I w tym także program jego różnił się od nauki o przyrodzie panującej dotychczas; ta bowiem rozważała przyrodę najwięcej z punktu widzenia jej celowości. Ta dawna nauka miała w przyrodzie za celowe bądź to, co odpowiada człowie-kowi, bądź to, co jest doskonałe. Galileusz zwalczał obie te postacie finalizmu. Przeciw pierwszej pisał: „Tylko mania wielkości może nasz niesłychanie słaby umysł czynić sędzią dzieł Bożych i wszystko we wszechświecie, co nie służy naszemu pożytkowi, uważać za próżne i zbędne". A przeciw drugiej pisał tak: „Nie studiowałem kronik i genealogii figur geometrycznych, nie umiem przeto rozstrzygnąć, która z nich starożytniejsza i dostojniejsza. Myślę raczej, że każda jest starożytna i doskonała, lub raczej, że żadna nie jest sama przez się ani dosko-nała, ani niedoskonała, ani szlachetna, ani nieszlachetna, natomiast gdy chodzi o budowanie murów, to figura prostokątna jest doskonalsza od sferycznej, gdy zaś chodzi o toczenie się pojazdu, to koło lepsze jest od trójkąta".
|