Ñòóäîïåäèÿ
rus | ua | other

Home Random lecture






Orgon, Pani Pernelle, Elmira, Marianna, Kleant, Damis, Doryna, Pan Zgoda


Date: 2015-10-07; view: 459.


Scena 4

 

Pan Zgoda okazał się być wysłannikiem Tartuffe'a. Mężczyzna przedstawił zgromadzonym dokumenty nakazujące rodzinie Orgona wyprowadzkę.

 

Pan Zgoda był człowiekiem, który podobnie jak Tartuffe manifestował wszystkim wkoło swoją pobożność. Doryna powiedziała mężczyźnie, że Orgon ma teraz gości i nie może go przyjąć. Pan Zgoda odparł, że jego widok i informacje, jakie posiada niezmiernie uradują pana domu. Nakazał Dorynie, by powiedziała swojemu państwu, że przysyła go pan Tartuffe. Kobieta spełniła jego prośbę. Kleant uznał, że należy wysłuchać posłannika Świętoszka. Pan Zgoda witając się z domownikami zrobił to w sposób łudząco podobny do sposobu, jakim posługiwał się Tartuffe. Wysłannik Świętoszka zapewnił pana domu, że przed wieloma laty pracował u jego ojca, dlatego darzył jego rodzinę wielkim sentymentem. Orgon poprosił gościa o przedstawienie się. Pan Zgoda oznajmił, że jest pracownikiem miejskiego sądu i przybył z nakazem natychmiastowego zwolnienia mieszkania.

Mężczyzna przedstawił dokument (podpisany przez Orgona), który świadczył o tym, że to Tartuffe jest obecnie legalnym zarządcą lokalu, w którym wszyscy teraz się znajdowali. Damis nie wytrzymał i próbował zastraszyć Pana Zgodę, ale mężczyzna nie przestraszył się gróźb młodzieńca. Orgon nie potrafił znaleźć wyjścia z tej sytuacji. Pełnomocnik Tartuffe'a powiedział, że wyrok eksmisji został zawieszony do rana, a do tego czasu będzie on sprawował pieczę nad mieszkaniem i domownikami. Mężczyzna zażądał wszystkich kluczy zapowiedział, że zbliżającą się noc spędzi razem z domownikami i grupą dziesięciu mężczyzn, którzy z samego rana zajmą się wynoszeniem mebli. Orgon na stronie powiedział Kleantowi, że dałby wiele, żeby tylko móc porachować kości Panu Zgodzie. Szwagier uspokoił go, mówiąc, że to tylko pogorszy sprawę. Damis z trudem, ale obiecał, że powstrzyma się przed pobiciem niechcianego gościa. Doryna natomiast nie mogła się powstrzymać:

 

„Patrząc na pańskie plecy, szczera chętka bierze,

Żeby tak porachować mu kijem pacierze”.

 

Pan Zgoda ostrzegł kobietę, że za takie żarty może grozić jej więzienie. Kleant ponaglił mężczyznę, by skończył wreszcie załatwiać formalności i wyniósł się z mieszkania. Gdy urzędnik opuścił domostwo Orgona, ten krzyknął za nim:

 

„Bodajś kark skręcił razem z tym, co cię wyprawił!”.

 


<== previous lecture | next lecture ==>
Pani Pernelle, Orgon, Elmira, Kleant, Marianna, Damis, Doryna | Walery, Orgon, Pani Pernelle, Elmira, Kleant, Marianna, Damis, Doryna
lektsiopedia.org - 2013 ãîä. | Page generation: 0.965 s.