|
Ãîñóäàðñòâåííîå îáðàçîâàòåëüíîå ó÷ðåæäåíèå âûñøåãî 14 pageDate: 2015-10-07; view: 356. 3. GRANICE CZASOWE. Filozofia Oświecenia zajęła na kontynencie miejsce kartezjanizmu, który przed nią był tu, zwłaszcza we Francji, filozofią panującą. Formę przejściową stanowił „półkartezjanizm", który z doktryny Kartezjusza przyjmował metodologię i fizy-kę, ale odrzucał metafizykę; od niego był krok tylko do stanowiska zajmowanego przez Oświecenie. Inaczej było w Anglii: tu filozofia Oświecenia nastąpiła prawie bezpośrednio po filo-zofii średniowiecznej. Zastała jako doktrynę panującą nie nowożytny kartezjanizm, lecz anachroniczną scholastykę, wykładaną w kolegiach, lub też mistyczno-platońskie doktryny. Zapowiedzi Oświecenia wystąpiły w Anglii wprawdzie już dawniej, w filozofii F. Bacona i Hobbesa, ale poglądy tych myślicieli na razie nie przyjęły się i rozpowszechnienie nowej filozofii nastąpiło dopiero od Locke'a. Za to wtedy nastąpiło już bardzo prędko - może właśnie dlatego, że nowe prądy miały do przezwyciężenia filozofię zupełnie już przesta-rzałą. Dość, że Anglia wyprzedziła teraz inne kraje. Oświecenie przygotowywało się już w XVII wieku w Niderlandach, które wówczas stanowiły ośrodek najwyższej kultury umysłowej w Europie. W wyraźnej zaś, filozoficznej postaci wystąpiło najpierw w Anglii. Z niej przedostało się do Francji i tam od razu utwo-rzyło główne ognisko, z którego idee Oświecenia promieniowały na całą Europę. Okres filozofii Oświecenia przypada w przybliżeniu na kalendarzowy wiek XVIII, jednakże tylko w przybliżeniu. Zaczął się o 10 lat wcześniej i skończył również: 1690 - 1790. Początek dał Locke; jego Essay, stanowiący podłoże teoretycznych poglądów Oświecenia, ukazał się w r. 1690, a jego Listy o tolerancji, które sformułowały praktyczne dążenia Oświecenia, w 1689. W Anglii filozofia najbujniej rozwijała się w pierwszych dziesiątkach XVIII wieku. We Francji wprowadził ją Wolter (Listy o Anglikach, 1734), choć teren przygoto-wali już inni filozofowie, zwłaszcza Bayle i Fontenelle. Lata 1745- 1755 były szczytem rozwoju Oświecenia francuskiego: Paryż zgromadził wówczas niezwykły zespół uczonych, reprezentujących różne odcienie myśli filozoficznej. Ale już w tych latach szczytowych ukazały się pierwsze symptomaty upadku Oświe-cenia. Pierwsze dzieło Hume'a ukazało się już w 1739 r., pierwsze dzieło Rousseau w 1750, a obaj, choć wyrośli w atmosferze Oświecenia, przyczynili się do jego rozkładu. Jednakże panowanie Oświecenia trwało blisko do końca wieku. Rewolucja położyła mu kres we Francji, a z Niemiec (dokąd znalazło dostęp za Fryderyka II) wyparł je romantyzm i nowe idee filozoficzne Kanta. Krytycyzm Kanta był chronologicznie bliski filozofii Oświecenia, a i rzeczowo, mimo olbrzymie różnice, miał z nią pewne związki. Podjął i rozwinął dążenia krytyczne, które były żywe u wielu teoretyków Oświecenia, choć u większości ich zostały zagłuszone przez dążenia praktyczne. Wiek XVIII był wiekiem oświecenia i krytyki: w pierwszej, znacznie dłuższej części, mniej więcej do 1780 r., panowało oświecenie, w drugiej, końco-wej, górę wzięła krytyka. To daje podstawę do rozróżnienia w filozofii tego stulecia dwóch faz: Oświecenia i Krytyki. 4. TYPY FILOZOFII OŚWIECENIA. Wzajemna wymiana myśli między krajami Europy stała się w XVIII w. szybsza i intensywniejsza. Wytworzyły się koła inteligencji kosmopolitycz-nej, pielęgnującej najzupełniej nadnarodowe ideały osiemnastowiecznej filozofii. Niemniej jednak różnicowanie filozofii wedle narodów zrobiło w tym stuleciu dalsze postępy i za-znaczyły się dobitnie u różnych narodów europejskich różne typy filozofii. Główne typy były trzy: Oświecenie angielskie, francuskie, które szło najdalej w swych popularyzują-cych tendencjach, i niemieckie, mające charakter bardziej szkolny. Niektóre inne kraje Europy, między innymi Polska, brały nawet żywy udział w filozofii Oświecenia, ale od-rębnego jej typu nie wytworzyły. Włochy nie odegrały na ogół roli w filozofii XVIII w. i wydały tylko niespodziewanego i odosobnionego Giambattistę Vico (1688-1744), wybitnego myśliciela, uchodzącego dziś za twórcę nowożytnej filozofii historii. 5. ORIENTACJA PRZYRODNICZA. Znaczne postępy nauki, osiągnięte w XVIII w., oddzia-łały i na filozofię. Unia personalna filozofii z nauką występowała w tym stuleciu często; obok filozofów uprawiających nauki liczni stali się uczeni zabierający głos w filozofii. Filo-zofia XVIII w. szukała oparcia naukowego, specjalnie przyrodniczego, jeszcze specjalniej biologicznego i medycznego. „Panowanie matematyków już skończone, zaczyna się panowanie przyrodoznawstwa" - ogłaszał Diderot w 1754 r., przeciwstawiając aspiracje swego wieku aspiracjom Kartezjusza i całego wieku XVII. A także nauki o człowieku zajęły teraz poczesne miejsce. Specjalnie nauki o charakterze praktycznym, mające ulepszyć i ułatwić życie. Jedną z ambicji Oświecenia było stworzyć naukową teorię gospodarki i polityki. Wtedy właśnie powstała ekonomia polityczna. A była dziełem ludzi, którzy zajmowali się filozofią. I wiek XVIII jako wiek ekonomistów można by przeciwstawić wiekowi poprzedniemu jako wiekowi matematyków. 6. NOWA POSTAWA FILOZOFII: a) Minimalizm. Zmiany, jakie w XVIII w. zaszły w filozofii, nie ograniczały się do jej spopularyzowania; zmienił się i sam typ produkcji filozoficznej; skończył się szereg wielkich systemów filozofii, tak licznych w XVII w., a nawet same wyrazy „system" i „systematyczny" nabrały pejoratywnego znaczenia. Był to objaw głębszych zmian, jakie zaszły w umysłowości europejskiej; czego innego szukano już teraz w filozofii: miejsce konstrukcji zajęła w niej teraz krytyka, miejsce ogólnych systemów - specjalizacja. Filozofów poświęcających się specjalnie teorii poznania lub moralistyce było więcej niż kiedykolwiek w poprzednich stuleciach, a ponadto uka-zali się przedstawiciele nowych specjalności, estetycy lub psychologowie. Szersze, kosmo-logiczne zainteresowania zostały wyparte przez węższe, antropologiczne. Po epoce filozoficznego maksymalizmu, jaką był wiek XVII, w następnym wieku górę wzięły prądy minimalistyczne. Gdy przedtem filozofia występowała z pretensją wniknięcia w istotę wszechrzeczy, teraz na ogół ograniczała się do badania zjawisk i zado-walała fragmentami wiedzy. b) Naturalizm. Głębiej jeszcze sięgała inna zmiana: abstrakcyjny sposób myślenia poprzedniego stulecia został wyparty przez sposób myślenia wybitnie konkretny. Uzna-nie znaleźć mogły takie tylko teorie, które operowały zupełnie konkretnymi pojęciami. Toteż jeżeli w XVIII w. ktoś w ogóle decydował się na metafizykę, to przeważnie na materialistyczną. A jak w metafizyce materializm wziął górę nad idealizmem, tak w teorii empiryzm nad aprioryzmem, w psychologii sensualizm nad intelektualizmem, w metodologii analiza nad syntezą, w etyce eudajmonizm nad wszystkimi innymi stanowiskami. Najogólniejszym założeniem wszystkich, różnych zresztą, formacji filozoficznych Oświecenia był naturalizm. Przyjmowały, że istnieją jedynie rzeczy realne, nie ma bytów idealnych; wszystkie rzeczy i zdarzenia we wszechświecie są jednego typu, tego miano-wicie, który znamy z przyrody. c) Empiryzm i racjonalizm. W wieku XVIII usiłowano znaleźć naturę rzeczy nie mniej niż w poprzednim stuleciu, ale - rozumiano to zadanie inaczej. Wtedy sądzono, że prawdziwą naturę rzeczy i ludzi odkrywa tylko rozum, choćby wbrew doświadczeniu: że np. ludzie są z natury równi, choć widzimy, jak różna jest ich kondycja. Teraz było inaczej: o naturze ludzi i rzeczy uczy doświadczenie; pokazuje ono, że właśnie ludzie są z natury - nierówni. Wiek XVII był klasycznym wiekiem racjonalizmu - w tym sensie, iż sądził, że rozum zawiera w sobie zasoby wiedzy, że sam intuicją czy dedukcją znajduje najważniejsze prawdy. Wiek zaś XVIII, czas Oświecenia, całkowicie przeszedł na drugą stronę, na stronę empiryzmu: wiedza wytwarza się tylko przez doświadczenie. Natomiast cechował go racjonalizm w innym znaczeniu: zaprzeczał, by rozum był źródłem wiedzy, ale twierdził, że jest jej miarą. Wszelkie wyobrażenia dostają się tylko przez doświadczenie do naszej świadomości, zarówno trafne, jak nietrafne; ale które z nich są trafne, to może rozstrzygnąć jedynie rozum. Rozum, a nie objawienie czy uczu-cie, czy przyzwyczajenie. W nich, a nie w doświadczeniu, widziano teraz przeciwieństwo rozumu. Wiek XVIII stał się wiekiem racjonalizmu w tym właśnie znaczeniu, że chciał życie ludzkie ukształtować racjonalnie wbrew temu, ku czemu kieruje je wiara, tradycja, potrzeby uczuciowe. Racjonalne powinno być życie jednostek i społeczeństwa, gospo-darka, sztuka. Rozum w takim znaczeniu nie był przeciwieństwem doświadczenia, prze-ciwnie, na nim się najwięcej opierał. I racjonalizm XVIII w. doskonale się godził z (gene-tycznym) empiryzmem. W sposobie, w jaki widzi się i odczuwa świat, dwa są krańce. Albo widzi się świat jako tajemniczy, niepojęty, pełen cudu: takim widzieli go mistycy. Albo też, przeciwnie, widzi się go jako zrozumiały, w gruncie rzeczy prosty, a w każdym razie naturalny, konieczny: takim widzieli go racjonaliści. Jeśli brać całość rozwoju filozofii, to w nim ten drugi sposób widzenia świata bodaj przeważał. Jednakże nigdy w tym stopniu, co w XVIII wieku. d) Relatywizm. Podczas gdy wiek poprzedni był przeświadczony o podstawowej jednolitości świata, to wiek XVIII zdał sobie sprawę z jego różnorodności, z wielorakości ludzi i rzeczy, epok i krajów. W nowo odkrytych częściach globu, w koloniach, poznał kultury egzotyczne i pierwotne, zobaczył ich odrębność od europejskiej. Drogami geograficzno-etnograficznymi pierwiastek relatywizmu przedostał się do filozofii. e) Postawa krytyczna. Wiek Oświecenia był z natury swej wrogi wobec dogmatyzmu, gotów natomiast do krytyki przyjętych i uznanych przekonań. Najwięksi jego filozofowie widzieli swe zadanie w krytyce pojęć: tak było u Locke'a, Berkeleya, a przede wszystkim u Hume'a. Krytykowano pojęcia filozofii teoretycznej, a tak samo praktycznej. „Epoka nasza jest rzeczywiście epoką krytyki: nic nie może ujść jej wyrokowi, ani religia z jej świętością, ani prawodawstwo z jego majestatem" - pisał Kant. Ten duch krytyki wydał pod koniec stulecia właśnie u Kanta specjalną teorię, znaną pod nazwą krytycyzmu. Rousseau powiedział kiedyś, że trzeba wybierać: albo będzie się człowiekiem przesądów (homme a prejuges), albo człowiekiem paradoksów (homme a paradoxes). Sam wybrał paradoksy. I podobnie wybrała większość filozofów Oświecenia: nie lękała się paradoksów. Co prawda, wiele dzisiejszych paradoksów staje się jutro jeśli nie przesądami, to truizma-mi. Ale po dziś dzień paradoksami pozostały niektóre teorie wydarte przez filozofię Oświe-cenia: Berkeleya teoria materii, Hume'a teoria substancji i przyczynowości, Rousseau oce-na kultury, Kanta transcendentalna filozofia. 7. PODZIAŁ FILOZOFII WIEKU xviii. Filozofia wieku XVIII dzieli się chronologicznie na filozofię Oświecenia i na filozofię krytycyzmu, która wystąpiła u schyłku stulecia, gdy czas Oświecenia dobiegł końca. Produkcja zaś doby Oświecenia rozpada się na dwie grupy: na filozofię teoretyczną i na stosowaną do zagadnień praktycznych. Pierwsza jest, krótko mówiąc, filozofią empiryzmu: empiryzm jako wykończona doktryna filozo-ficzna był dziełem XVIII wieku; stanowił on tę część jego dorobku, która powstała z pobu-dek czysto teoretycznych. Przeszedł w ciągu stulecia całą ewolucję od Locke'a do Hume'a, a potem jeszcze do Condillaca i d'Alemberta. Druga grupa ówczesnych doktryn filozo-ficznych, obejmująca teorie o charakterze stosowanym, praktycznym, dążąca do tego, by ulepszyć życie ludzkie, była filozofią Oświecenia w węższym znaczeniu. W kolejności tych formacji filozoficznych XVIII wieku łączył się porządek chronologiczny z geograficznym - bo w różnych jego momentach różne też kraje zajmowały w filozofii pierwsze miejsce. W początku stulecia najważniejsze występowały w Anglii, w środku stulecia - we Francji, w końcu zaś w Niemczech. Anglicy stworzyli empiryzm, Francuzi rozwinęli praktyczną doktrynę Oświecenia, Niemcy wydali krytycyzm. I. Podstawy empiryzmu w Anglii głoszone były przez Locke'a, Berkeleya, Hume'a, Shaftesbury'ego i wielu innych myślicieli. II. Filozofia Oświecenia na podstawach empiryzmu sformułowana została we Francji przez Wól tera; tam też wytworzone zostały dalsze postacie empiryzmu i swoistej filozofii Oświecenia przez La Mettrie'ego, Condillaca, d'Alemberta, Helvetiusa. Działo się to w połowie wieku, a bardzo prędko potem wystąpiły pierwsze symptomaty odwrotu od Oświecenia, w szczególności u Rousseau we Francji i w szkole szkockiej na wyspach. III. Filozofię krytyczną zainaugurował w końcu wieku w Niemczech Kant. Poprze-dziła ją swoiście niemiecka filozofia Oświecenia, rozwinięta przez Wolffa i jego szkołę.
POCZĄTEK STULECIA: FILOZOFIA OŚWIECENIA W ANGLII
LOCKE I PODSTAWY EMPIRYZMU
Empiryzm był zasadniczym stanowiskiem filozoficznym Oświecenia. Zaczął się i roz-winął w Anglii. Podstawy jego stworzył jeszcze w końcu XVII w. Locke. ŻYCIE. John Locke (1632-1704) urodził się w tym samym roku, co Spinoza, niemniej jednak należał już do innego okresu filozofii. Ale bo też dopiero w kilkanaście lat po śmierci Spinozy ukształtował swą teorię filozoficzną. Większa część jego życia upłynęła w w. XVII, ale poglądy zostały ogłoszone dopiero na progu XVIII i były typowe raczej dla XVIII wieku. Locke pochodził z rodziny wolnomyślnej, wzrastał w atmosferze postępu i całe życie był pionierem liberalizmu. Filozofia scholastyczna, wykładana jeszcze za jego czasów w Oksfordzie, nie zaspokoiła jego potrzeb naukowych: pociągało go opisowe przyrodo-znawstwo i medycyna; wykształcił się na zawodowego lekarza. Los zaś zbliżył go do sfer rządzących Anglią i skierował na drogę urzędniczą i polityczną. Zaprzyjaźniony z wybit-nym mężem stanu, lordem Shaftesburym, dzielił od 1667 r. zmienne koleje jego życia: za jego rządów zajmował wysokie urzędy, a po jego upadku w 1675 r. opuścił kraj. Powrócił doń po rewolucji 1688 r. i obaleniu rządów absolutystycznych. W polityce angielskiej zatriumfowały wówczas jego idee. Odzyskał urzędy i wpływy. Do 57 roku życia nic dru-kiem nie ogłaszał, po rewolucji zaś rozwinął najżywszą działalność pisarską, filozoficzną, polityczną i pedagogiczną i nie przerwał jej już do końca życia. W filozofii wzorował się na opisowym przyrodoznawstwie i medycynie: chciał badać umysł, jak przyrodnicy badają ciało; Kant nazwał go „fizjologiem umysłu". Natomiast nauki ścisłe, które w poprzedniej epoce miały największy wpływ na filozofię, znał słabo; Newton, chcąc udostępnić mu swe dzieło, musiał sporządzić zeń skrót, pomijający ma-tematyczne formuły i uzasadnienia. Zresztą ten filozof nowego typu czerpał z czynnego życia więcej pomysłów niż z książek. DZIEŁA. Dzieło główne, ściśle filozoficzne: Essay Concerning Human Understanding, wydane w r. 1690, pisane przez lat blisko dwadzieścia, było pierwszym w europejskiej literaturze dziełem specjalnie poświęconym analizie poznania i traktującym rzecz w sposób obszerny, szczegółowy i systematyczny. Treści filozoficznej był również fragment The Conduct of the Understanding, wydany pośmiertnie w r. 1706. Inne dzieła trzymały się na pograniczu filozofii i publicystyki: Epistola de tolerantia 1689, uzupełniona potem przez trzy dalsze listy o tolerancji. Utwór ten był punktem wyjścia nowoczesnego liberalizmu. - Z dziedziny filozofii społecznej: Two Treatises of Government, 1690. - Z pedagogiki: Some Thoughts Concerning Education, 1693. Z filo-zofii religii: Reasonableness of Christianity, 1695. POPRZEDNICY. Prąd empirystyczny, do którego należał Locke, miał już od średnio-wiecza swój główny ośrodek w Anglii i wydał tam szereg wybitnych myślicieli od Rogera Bacona do Franciszka Bacona. Jeszcze za życia Locke'a duch empiryzmu panował w Royal Society, brytyjskiej akademii nauk. Byłoby jednak błędem mniemać, że był to prąd panu-jący w Anglii i że filozofia Locke'a była naturalnym wytworem tradycji i otoczenia. Właśnie w XVII w. rozkrzewił się tam prąd zupełnie inny: metafizyczny, platonizujący. A i od daw-niejszych przedstawicieli kierunku empirystycznego Locke się różnił: gdy oni zajmowali się kwestiami logicznymi i metodologicznymi, on dał kierunkowi charakterystyczną dla nowszych czasów postać psychologiczną i epistemologiczną; podczas gdy oni chcieli badać empirycznie rzeczy zewnętrzne, on badał empirycznie umysł. Pomimo wielkie różnice, jakie dzieliły go od Kartezjusza, miał z nim to wspólne, że punktem wyjścia ich rozważań były przeżycia wewnętrzne. DWA EMPIRYZMY. Filozofii Locke'a zwykło się dawać tę samą nazwę, co filozofii Bacona: nazwę „empiryzmu". Obie w tym samym stopniu wiążą wiedzę z doświadczeniem, z faktami, obie można sformułować w tych słowach: nie ma wiedzy bez doświadczenia. A jednak zachodzi między nimi istotna różnica. Mianowicie Bacon twierdził, że nie ma wiedzy prawdziwej bez doświadczenia, że bez oparcia się o fakty musimy popaść w błąd, że więc powinniśmy trzymać się doświadczenia. Teoria jego była normatywna, miała charakter metodologiczny. Inaczej Locke: on twierdził, że wszelka wiedza, wszelkie wyobrażenia, wszelkie sądy, błędne tak samo jak prawdziwe, wytwarzają się na drodze doświadczenia, innej drogi nie ma, umysł jest niezapisaną kartą, którą jedynie doświadczenie może zapisać. Teoria Locke'a była opisowa, genetyczna, miała charakter psychologiczny. Bacon mówił o tym, jak należy kierować umysłem. Locke zaś o tym, jak umysł nasz się rozwijał, zanim jeszcze mogliśmy nim kierować. Z tą różnicą między dwoma empiryzmami wiąże się druga. Dla Bacona ważne były przede wszystkim fakty obiektywne, typu: „to ciało jest ciepłe" czy „to ciało jest barwne": na nich opiera się wiedza o świecie. Natomiast Locke interesował się psychologicznym zagadnieniem, jak wiedza zbiera się w naszej świadomości; dla niego podstawowe były takie fakty, jak: „czuję ciepło" lub „widzę barwę". Rzec można, że empiryzm pierwszego miał charakter obiektywny, a drugiego subiektywny. Doświadczenie posługuje się zmysłami; opierać się na doświadczeniu - to znaczy przeważnie: opierać się na zmysłach. Starożytność na ogół utożsamia te dwie rzeczy: doświadczenie i poznanie zmysłowe; jej genetyczny empiryzm był po prostu sensualizmem, i tę nazwę daje się starożytnym empirystom, stoikom i epikurejczykom. U Locke'a wy-padło inaczej: jego empiryzm właśnie nie był sensualizmem. Uczeni specjaliści, przyrodnicy czy historycy, a także niektórzy filozofowie na doświad-czeniu opierają swe badania. O nich mówimy, że są „empirykami". Natomiast „empirystami" nazywamy tych jedynie, którzy nie tylko opierają się w nauce na doświadczeniu, lecz wytwarzają teorię, że trzeba, lub że należy na nim ją opierać. A nawet tych tylko, którzy głoszą, że trzeba, lub że należy opierać się wyłącznie na doświadczeniu. Galile-usz i Newton w swych badaniach byli empirykami; wytworzyli też teorię nauki opiera-jącą ją na doświadczeniu, ale ponieważ nie tylko na doświadczeniu, więc empirystami nie byli. Natomiast byli nimi Bacon i Locke. W obu znaczeniach empiryzm jest skrajną teorią wiedzy, uwydatniającą wyłącznie rolę doświadczenia. POGLĄDY. 1. NOWY PROGRAM FILOZOFII. Stary program metafizyczny Locke zastąpił przez epistemologiczny; zadanie filozofii widział w poznaniu nie bytu, lecz naszych pojęć o bycie. Zmiana ta zapowiadała się już dawniej; w filozofii XVII wieku, zwłaszcza u Kartezjusza i Malebranche'a, analiza poznania zajmowała wiele miejsca; jednakże rola jej była przygotowawcza wobec metafizyki. Locke zaś doszedł do przekonania, że umysł ludzki nie może rozwiązać zagadnień metafizyki - a wtedy przygotowawcze zadanie filozofii jest jej zadaniem jedynym. Pozostało jej badanie poznania, jego pochodzenia, pewności i zakresu: zadanie dostępne dla nauki, a zarazem - przez swą ogólność - filozoficzne. Ta opinia Locke'a przyjęła się szeroko: przedmiot filozofii przesunięty został z bytu na poznanie; przez to filozofia przestała być poglądem na świat i stała się raczej poglądem na człowieka. Locke nie tylko określił nowe zadanie filozofii, ale też wskazał jej metodę. Metoda jego była: a) psychologiczna: badał nie stosunek pojęć do poznanych przedmiotów, lecz same pojęcia w tej postaci, w jakiej znajdują się w umyśle ludzkim; b) genetyczna: naturę pojęć określał na podstawie ich pochodzenia, zakładając, że objawia się ona najczyściej w ich postaci pierwotnej; na psychologię dzieci i dzikich kładł też większy nacisk niż na psychologię ludzi dojrzałych i cywilizowanych; c) analityczna: mniemał, że dla zrozumienia pojęć wystarcza odnaleźć ich proste składniki. Psychologiczne, genetyczne i analityczne rozważania najwięcej zajęły miejsca w jego dziele, a że przy tym były naj-prostsze i najdostępniejsze, więc oddziałały najszerzej. 2. EMPIRYCZNE POCHODZENIE WIEDZY. Przejęty metodą genetyczną, Locke wysunął na czoło teorii poznania zagadnienie pochodzenia wiedzy. I dał na nie odpowiedź w du-chu 'empiryzmu: Wiedza nasza pochodzi wyłącznie z doświadczenia; umysł jest sam przez się niezapisaną tablicą, którą zapisuje doświadczenie. Przyjął za hasło arystotelesowsko-tomistyczną maksymę: Nie ma nic w umyśle, czego nie było przedtem w zmyśle (Nihilest in intellectu, quodnonfuerit antea in sensu). To empirystyczne stanowisko w filo-zofii, łącznie ze skierowaniem jej na psychologiczny i epistemologiczny szlak, charakte-ryzuje najogólniej poglądy Locke'a. Ze stanowiska empiryzmu zwalczał teorię idei wrodzonych; polemika z nią zajęła znaczną część jego dzieła i była początkiem typowego dla XVIII wieku sporu. Zwalczał wrodzone składniki wiedzy we wszelkiej postaci, zarówno wrodzone idee, jak i wrodzone zasady, zarówno logiczne, jak moralne i religijne; zarówno wrodzone pojęcie bóstwa, jak wrodzone zasady przyczynowości i sprzeczności. Głównym argumentem Locke'a było, że idee, rzekomo wrodzone umysłowi ludzkiemu, wcale nie są znane wielu ludziom; powoływał się zwłaszcza na dzieci, na dzikich, na umysłowo chorych. Argument ten nie trafiał zresztą w głównego zwolennika idei wrodzonych, Kartezjusza, który twier-dził, iż wrodzone są dyspozycje, a nie gotowe idee. Locke, choć kładł nacisk na empiryzm, zachował jednakże w swej teorii poznania pewne czynniki wrodzone. Mówił, że przez doświadczenie nabywamy cały ma-teriał wiedzy, ale tylko materiał; natomiast władze umysłu nie są nabyte, lecz z natury umysłowi właściwe; inaczej mówiąc, są mu wrodzone. Później dopiero wystąpili radykalniejsi empiryści, którzy twierdzili, że nawet władze umysłu kształtują się w zależ-ności od nabytego doświadczenia. Doświadczenia nabywamy, według Locke'a, na dwóch drogach: doświad-czając rzeczy zewnętrznych! doświadczając samego siebie. W terminologii Locke'a, świata zewnętrznego doświadczamy przez „postrzeżenia" (sensation), operacji zaś włas-nego umysłu przez „refleksję" (refiexion). Pojęcie „postrzegania", czyli doświadczenia uzyskiwanego przez narządy zmysłowe, jest jasne i nie budzi wątpliwości; oryginalność, a zarazem trudność teorii Locke'a leżała w pojęciu „refleksji". Refleksja, w jego pojmowaniu, nie była, jak to nazwa zdaje się pod-suwać, czynnością pochodną ani abstrakcyjną; przeciwnie, była bezpośrednim doświad-czaniem konkretnych faktów wewnętrznych. Gdyby nie brak właściwego narządu, można by mówić o „zmyśle wewnętrznym" jako równoległym do zmysłów zewnętrznych; i nawet Locke czasami tak się wyrażał. Przez to, że w refleksji widział oddzielne źródło doświad-czenia, Locke, choć był empirystą, nie był sensualistą.
|